|
Lista przebojów.. czy jest ktoś wśród nas, dla kogo te słowa nie są synonimem nazwiska "Marek Niedźwiecki"?...
Magiczna godzina magicznego dnia, wszystko gotowe, startujemy. ..."Ultravox"..
Dodaj do koszyka: Lideria.pl
Możesz też kupić bezpośrednio w wydawnictwie: Prószyński i S-ka
Są ludzie niezastąpieni. Czy ktoś wyobraża sobie Beatlesów bez Johna Lennona? Czy wyobrazimy sobie Trójkę bez Marka Niedźwieckiego? Klimat Listy Przebojów jest nie do podrobienia. Nawet dziś, kiedy jesteśmy starsi, uderza mocniej w nas serce na dźwięki zaczerpnięte z muzyki Ultravox (o ile dobrze pamiętam). Niesamowity dopalacz energii, ta Lista. Dopalacz energii i dobrego nastroju.
Tylko, czy zastanawialiśmy się, ile to kosztuje (kosztowało) autorów? Ten dymiący wulkan żywej muzyki musi skądś brać źródło... Oby jak najdłużej.
Wydawnictwo "Prószyński i S-ka" zaprezentowało nam właśnie niesamowity mix notowań i notatek na ich marginesie, autorstwa Marka Niedźwieckiego. Niedrogi, a bardzo obfity w materiał. Co notowanie, to wspomnienie.. Bardzo ciekawe rozwiązanie typograficzne - na jednej stronie całe notowanie (z zaznaczeniem, ile tygodni na liście, i jakie było miejsce w poprzednim notowaniu), a na sąsiedniej kartce wspomnienia Marka Niedźwieckiego, kilka razy w książce ilustrowane zdjęciami. Ma to dwa plusy - człowiek czytający jest współautorem: każde notowanie jest osobną historią, śledzimy piosenki, które dla nas były osobiste. Piosenki, o których wspomina sam Marek Niedźwiecki, są zaznaczone kolorem czerwonym.
Czytamy o tych niełatwych latach z zaciśniętym gardłem, choć nogi same wystukują różne rytmy. To cząstka nas samych. Samych, którzy - rosną, dojrzewają, ale i - starzeją się...
Polecamy tę książkę - nie do łatwej rozrywki, a do wspomnień - niesamowita sprawa.
Dodaj do koszyka: Lideria.pl
Możesz też kupić bezpośrednio w wydawnictwie: Prószyński i S-ka |