wydawca
ISSN 1896-2548  

Menu główne
Start
Materiały dydaktyczne
Patronat medialny
Recenzje
Tagi

 

 

Najdokładniejsza biografia Jana Pawła II PDF Drukuj Email
Recenzje książek - Biograficzne
Wpisany przez Łukasz Garbal   
poniedziałek, 14 sierpnia 2006 09:12

Weigel - www.wydawca.org    Jak to możliwe, że Bóg jest jednocześnie sprawiedliwy i miłosierny? Dlaczego świat nas tak często przeraża? Co robić? – Kiedy mówił do nas Jan Paweł II byliśmy spokojniejsi. Teraz trzeba próbować żyć samemu… Wśród zalewów wspomnień i wynurzeń na temat „Jan Paweł a ja” trzeba wyróżniać te rzeczy, które możliwie najrzetelniej przybliżają nam – przypominając, a jednocześnie nie lukrując! – postać, słowa i czyny człowieka, który sam zwał się Sługą.

    Taką jest wspaniała książka „Świadek nadziei”, której autorem jest George Weigel. To jednocześnie biografia i biegle podany wykład myśli Jana Pawła II.

 

Dodaj do koszyka

Możesz kupić tę książkę bezpośrednio w wydawnictwie: „Znak”

Jak to możliwe, że Bóg jest jednocześnie sprawiedliwy i miłosierny? Dlaczego świat nas tak często przeraża? Co robić? – Kiedy mówił do nas Jan Paweł II byliśmy spokojniejsi. Teraz trzeba próbować żyć samemu… Wśród zalewów wspomnień i wynurzeń na temat „Jan Paweł a ja” trzeba wyróżniać te rzeczy, które możliwie najrzetelniej przybliżają nam – przypominając, a jednocześnie nie lukrując! – postać, słowa i czyny człowieka, który sam zwał się Sługą.

Taką jest wspaniała książka „Świadek nadziei”, której autorem jest George Weigel. To jednocześnie biografia i biegle podany wykład myśli Jana Pawła II.

 

Ta książka jest potężna. Nie sili się na proste i zbyt łatwe uogólnienia – precyzyjnie referuje biografię Jana Pawła II, nie ograniczając się tylko do rejestrowania faktów, ale gromadzi je w całości wokół zagadnień, wśród których krążyła ta figura w bieli.

Konstrukcja „Świadka nadziei” jest bardzo pomocna w lekturze, a jednocześnie pozwala nam śledzić Jana Pawła II z różnych – można rzec – kamer. Na początku każdego rozdziału jest kalendarium – pozwalające szybko zapoznać się z kluczowymi faktami; później strona lub dwie sfabularyzowanej opowieści (skupiającej się na jednym z ważniejszych faktów danego rozdziału); potem zaś następuje dokładny, ale nie gubiący się w szczegółach, a dokonujący syntezy – opis. Całość czyta się jak powieści MacLeana, przy poczuciu źródłowości tekstu (przypisy, które faktycznie są przypisami, a nie czymś innym…).

 

Czytając, zarazem przypominamy sobie, jak też docieramy głębiej, niż do tego przyzwyczajają nas ckliwe wypominki – Weigel ma ambicje nie tylko apologety, ale także egzegety myśli Jana Pawła II. Jest to próba czytania, którą trzeba pochwalić – zarówno za ogrom wykonanej pracy, jak też za pokorę, którą prezentuje autor; nie mamy wrażenia, że przypisuje sobie rolę Wielkiego Interpretatora. Owszem, zestawia z sobą papieskie słowa i czyny. To przekonuje. Choć jednocześnie czytelnik ma pozostawioną swobodę samodzielnego myślenia – nie jest prowadzony za rączkę przez Wybitnego Znawcę Myśli Papieskiej (choć Weigel takim znawcą niewątpliwie jest – w przeciwieństwie to tak wielu znawców zawodowych, którymi nam ostatnio obrodziło).

Praca absolutnie źródłowa. Nie znaczy – nie dyskusyjna. Właśnie dlatego, że jest źródłowa, może być dyskusyjna. Tym piękniej – prawdziwiej!

Weigel przypomina nam w wielu miejscach charakterystyczne i tak nam pamiętne postępowanie „Bożego sportowca”. Podczas pielgrzymki na Filipiny kardynał z Manili „przedstawił organizatorom […] trzy możliwe trasy pielgrzymki. Jan Paweł wybrał najtrudniejszą. ‘Miejmy nadzieję – powiedział, wzdychając, Sin [kardynał] – że reporterzy dogonią sprintera w bieli” (s. 495).

Przy okazji tej samej pielgrzymki widzimy człowieka, który nie pozwalał sobą grać – nie dawał się wykorzystywać (przydałoby się to dziś!...). Dyktator Filipin dzień przed przyjazdem papieża zniósł stan wyjątkowy (choć faktycznie trwał on nadal). Jan Paweł II oczywiście odniósł się do tego – ale jednocześnie nie pozwolił wciągnąć się do rozgrywek politycznych, mówiąc księżom „nie sprzedawajcie ewangelicznego dziedzictwa Kościoła za ‘miskę polityki’”… (s. 496). Ten wzór postępowania Jana Pawła II Weigel eksponuje konsekwentnie – choćby przy okazji wizyty w Stanach Zjednoczonych, kiedy papież nie wchodził jednocześnie z prezydentem Clintonem do katedry, przy okazji wizyty na Kubie, itd.  Polityka i wykorzystywanie Kościoła do celów politycznych zresztą często wracało w nauczaniu Jana Pawła II.

Jednocześnie Weigel występuje przeciw dość popularnej tezie o „antyradzieckim” spisku Papieża i administracji Reagana. Podkreśla, że niewątpliwie Jan Paweł II i Ronald Reagan bardzo dobrze się rozumieli i mieli podobne spojrzenie na ZSRR oraz PRL – w przeciwieństwie choćby do George’a Walkera Busha czy Clintona; ale pokazuje jednocześnie inną politykę Watykanu i USA w stosunku choćby do Ameryki Środkowej, i przedstawia fakt niewielu spotkań Jana Pawła II z przedstawicielami administracji Reagana. – Ta część papieskiej biografii zapewne będzie przywoływana przez historyków wielokrotnie, będą też oni poddawali te fragmenty „Świadka nadziei”  krytyce.

Raz jeszcze podkreślam podstawową wartość tej książki, będącą dla niektórych jej minusem – właśnie dlatego będą poddawać krytyce, że praca George’a Weigla może być uważana za źródłową…
 

Poza swoimi walorami historycznymi książka Weigla budzi w nas chęć analizy problemów jak najbardziej aktualnych – to jej kolejna wartość.

Kiedy np. czytamy o pracy arcybiskupa Paryża, Lustigera, który zdiagnozował kryzys Kościoła katolickiego we Francji, przychodzą nam na myśl współczesne polskie wyzwania. Lustiger opisuje zatracenie się Kościoła we władzy… Opisuje ludzi w Kościele, którzy stali się władzą… przestając być duszpasterzami, ponieważ zostali „szarymi eminencjami” (s. 492).

To przypomina także inny z papieskich problemów – Salwador. Msza przerywana strzałami z broni maszynowej – czy to nie symbol tego pontyfikatu?...

Podobnie jak symbolem tym pozostanie wołanie o wolność.

 

Autor przypomina nam wołanie Jana Pawła II – że wolność jest odpowiedzialnością, podobnie jak jest nią miłość. Kiedy papież daje politykom za wzór świętą Jadwigę to mówi im, że władza powinna oznaczać służbę innym, nie sobie. Służbę! Do tego znaczenia odwołuje się choćby słowo „minister”… do służby drugiemu – nie sobie!... (s. 1023)

Jak aktualne, niestety, ciągle aktualne, to wezwanie.

Weigel przedstawia nie tylko analizę myśli Jana Pawła II (to widzimy także w wielu innych publikacjach, inna rzecz, że często te analizy bywają dość powierzchowne…) – tworzy nam syntezę. Ukazuje całość osoby i słów, działania i nauczania. Widzimy Świadka…

W syntezie Weigla najważniejszym przesłaniem Jana Pawła II jest zdanie przeciwne do myśli Marksa – tu kultura może zmieniać rzeczywistość. Człowiek nie jest poddany mechanizmom historii, nie jest trybikiem – każdy jest równie ważny. Ty, ja, on, ona – może zmienić świat. To nie warunki życiowe tworzą twoją świadomość; to Ty jesteś odpowiedzialny za własne życie.

Ty sam. – Nie możesz zrzucić odpowiedzialności za własne życie na „warunki obiektywne”. Na historię. Na kredyt, który spłacasz od lat. Nie możesz zrzucić odpowiedzialności za własne czyny na „wrogów” – elity, układy, narodowości… - Ty sam. Dzięki własnemu sumieniu, własnemu działaniu. Dzięki tradycji, kulturze.

To tak mi w lekturze skojarzyło się z dwiema postaciami – jedną literacką, stworzoną przez poetę; i drugą, postacią w działaniu, która kulturą walczyła z reżimem.  Pan Cogito i Jerzy Giedroyc.

Zestawienie z Janem Pawłem II może zadziwiające. Ale to oni właśnie przy lekturze Weigla przyszli mi na myśl…

 

Uderzam w patetyczne tony, bo do tego skłania biografia papieża; ale, co ważne, przy tym wszystkim Weigel nie jest bezkrytyczny wobec swojego bohatera – nie jest ślepym niewolnikiem. W relacji z najmniej udanej, jak się wydaje, pielgrzymki Papieża do Polski, z roku 1991, część winy przypisuje polskiemu Kościołowi – który odpowiednio tej pielgrzymki nie przygotował – oraz samemu Papieżowi (jednak dość delikatnie – Weigel kończy podsumowanie tej pielgrzymki słowami „sześć lat później Jan Paweł II odnajdzie swój głos podczas innej podróży do Polski, która wymazała wiele niedobrych wspomnień z wizyty w roku 1991” – s. 815).

 

Książka źródłowa, ale zastanawia czasem fakt źródeł. Jeżeli czytamy, że Papież zwykł jako arcybiskup krakowski rozpoczynać dzień od słuchania Radia Wolna Europa (s.256), to przyjmujemy to do wiadomości jako interesujący fakt. Kiedy jednak zerkniemy na przypis (raz jeszcze zauważam ich wielką rzetelność!), w którym jako źródło tej informacji wymieniony jest nie Papież, nie sekretarz Papieża ani inna bliska osoba, a osobiście zainteresowany propagowaniem takiej informacji długoletni dyrektor Sekcji Polskiej tego Radia – to możemy wątpić w sens podawania takich danych, kreujących legendę. (Nie mielibyśmy większych zastrzeżeń, gdyby źródłem takiej informacji był sam Papież. Ale kiedy mówi to współtwórca Radia Wolna Europa – zastrzeżeń wymaga od nas nasza umiejętność krytycznej lektury!).

 

Biografia Papieża jest także interesującym przeglądem współczesnej historii na marginesie życia Karola Wojtyły. Dowiemy się m.in. z ciekawością, że jednym z ojców chrzestnych KUL-u był Lenin (!) – ponieważ to zgoda Lenina na przekazanie księdzu Idziemu Radziszewskiemu biblioteki i wyposażenia Cesarskiej Akademii Duchownej z Petersburga była wsparciem powstającego Uniwersytetu Lubelskiego (s. 172).

 

To wspaniała panorama XX wieku na tle duchowej biografii jednej z ważniejszych postaci tego stulecia. Ale, poza biografią – czy ta książka daje odpowiedzi na „pytania istotne”? Jedno z tych pytań zadałem na samym początku. Tak, wydaje mi się, że dane mi było znaleźć odpowiedź – odczytałem to sobie z opisu myśli Jana Pawła II, opisu dokonanego przez egzegetę, George’a Weigla.

Bóg jest sprawiedliwy, ale także miłosierny. Podkreślając świętość siostry Faustyny Kowalskiej, Jan Paweł II zwraca naszą uwagę na przewagę miłosierdzia w wierze chrześcijańskiej; nie martwe prawo i często zabójcza ludzka sprawiedliwość, a miłość i miłosierdzie są istotą chrześcijaństwa (por. s. 488-490). Pamiętajmy o tym także w naszym życiu społecznym, a nie bijmy piany lewicową czy prawicową retoryką… Prawdziwa solidarność jest w człowieku połączona nie z prawem (które ją wymusza…), a z miłością (której wymusić nie można – Bóg dał człowiekowi wolną wolę, nawet za cenę grzechu).

Czy centra myśli Jana Pawła II i lekcje patriotyzmu nie są odwrotnością wsłuchiwania się w ciszy w słowa papieża? Czy nie są to tylko gesty, lękające się czynów?

Gdyby tylko politycy sięgnęli po tę książkę… I starali się ją zrozumieć… Przestaliby być politykami, zamieniając się w ludzi.

 

Wspaniała lektura. Na długo. Warto do niej wracać, szukać odpowiedzi. Przypominać sobie Jana Pawła II.

Próbować iść samodzielnie…

 

Autor: Łukasz Garbal

 

Dodaj do koszyka

Możesz kupić tę książkę bezpośrednio w wydawnictwie: „Znak”

 

Poprawiony: wtorek, 12 czerwca 2007 21:45
 
Nowości
Najczęściej czytane


(C) 2006-2007 wydawca.org
All rights reserved.
Teksty publikowane w serwisie wydawca.org naleza do autorow - ich przedruk jest mozliwy,
ale wylacznie z podaniem zrodla w formie "Pierwodruk: www.wydawca.org".

Wiecej o prawach autorskich.

Hosting by OVH