|
Recenzje książek -
Edytorskie
|
|
Wpisany przez Łukasz Garbal
|
|
poniedziałek, 23 maja 2011 07:56 |
|
Wydawnictwo "Znak" wydało właśnie "Wiersze wszystkie" Czesława Miłosza. Godny uznania jest pomysł wydania wszystkich wierszy jednego z najważniejszych polskich autorów XX wieku w jednym tomie. Niestety jednak książka obarczona jest podstawowym błędem: brakiem jakiejkolwiek wzmianki o źródle opublikowanych w niej wierszy!
Nie wiemy, skąd one pochodzą: czy z pierwodruków? Czy z pierwszych wydań książkowych? Przypuszczam - ale czytelnik powinien taką wiedzę czerpać z informacji od wydawcy - że z "Dzieł zebranych", wydawanych wspólnie przez krakowskie oficyny, Wydawnictwo Literackie i "Znak". Taka informacja nie kosztowałaby nic - mogłaby znaleźć się na stronie redakcyjnej...
Nie wiemy też, na ile wiersze, znajdujące się w tomie, są faktycznie "wszystkimi" wierszami. Czy jest to wydanie zebrane, wybrane, czy "w miarę pełne"? Dobrze byłoby dać tutaj wyjaśnienie.
Książka zawierająca poezje Miłosza w jednym woluminie uzmysławia nam także - poza wagą intelektualną - materialną wielkość jego dzieła, tworzonego ponad pół wieku: Miłosz zaczynał z Czechowiczem, kończył ze Świetlickim: a przecież wciąż do nas przemawia. Wciąż jest ważny.
Książka na stronach wydawcy |