wydawca
ISSN 1896-2548  

Menu główne
Start
Materiały dydaktyczne
Patronat medialny
Recenzje
Tagi

 

 

"W imię matki" Erri de Luca PDF Drukuj Email
Patronat medialny - Nasze patronaty
Wpisany przez Łukasz Garbal   
poniedziałek, 08 lutego 2010 09:44
de Luca     Takiej książki jeszcze nie było. Poruszająca opowieść matki o jej powołaniu i ciężarze bycia Wybraną. Wybrana jest każda matka, ale tę znamy wszyscy - to matka Chrystusa.
     Ta mikropowieść nie jest jednak ckliwym sentymentalizmem, to ostre, bezkompromisowe spojrzenie na psychikę szturmowaną przeciwnościami losu, poddawaną próbom i ostracyzmowi otoczenia.
     Czy wyobrażamy sobie los Maryi dzisiaj, w typowej polskiej parafii? Erri de Luca daje nam wspaniały obraz, który wiele może nam powiedzieć o nas samych, o naszych emocjach i o naszej wierze.

Dodaj do koszyka: Lideria.pl

Możesz kupić bezpośrednio u wydawcy: WAB

de Luca     Takiej książki jeszcze nie było. Poruszająca opowieść matki o jej powołaniu i ciężarze bycia Wybraną. Wybraną jest każda matka, ale tę znamy wszyscy - to matka Chrystusa.
   
     No tak, widzę już tych, którzy odwracają wzrok z politowaniem; niesłusznie - czy "Pasja" Gibsona była mdłym obrazkiem z kwiatuszkami? Taka też nie jest ta mikropowieść de Luki. Nie znajdziemy tu ckliwego sentymentalizmu, tylko ostre, bezkompromisowe spojrzenie na psychikę szturmowaną przeciwnościami losu, poddawaną próbom i ostracyzmowi otoczenia.
    
    Czy wyobrażamy sobie los Maryi dzisiaj, w typowej polskiej parafii? Wytykanie palcami, przemilczanie, w najlepszym razie - ignorowanie. No, chyba, że Maryja miałaby mieć szczęście i być parafianką u ojców jezuitów albo dominikanów; inaczej - faryzeusze spośród nas wiedzieliby lepiej, że o niepokalanym poczęciu (wspaniały, poetycki obraz, subtelny jak średniowieczna miniatura!) mowy być nie może, że ta dzisiejsza młodzież jest zepsuta do cna.
    A Józef, pełen zapału młody cieśla, któremu skończyłyby się zamówienia? Jak on sobie by poradził ze swoim ciężarem? Warto by napisać o dramacie Józefa (sam chciałem kiedyś napisać taką powieść).
  
   Erri de Luca to neapolitański pisarz, który pisał już wiele; ma już blisko sześćdziesiątkę. Ale takich książek niech pisze jak najwięcej. Książka, którą czyta się po prostu, bez intelektualnych snobizmów i odchyleń palca; o tej książce może nie będzie się mówiło "w towarzystwie" (a szkoda), ale to książka, którą to samo "towarzystwo" będzie w sekrecie czytało wieczorami.
 
     Trudno mi ocenić, jak brzmiał włoski oryginał - ale przekład lśni się brzmieniem słów, sensualnością opisów - to więcej niz książka:
„Mój Josef, piękny i wspaniale zbudowany, przyciskał teraz ręce do ciała. Starał się nie ruszać skulony, jakby bolał go brzuch. Ta wiadomość była dla niego jak trąba powietrzna, która zrywa dachy. Chciał się schować w swoim ciele, wyglądał na bardzo zagubionego mięśnie rąk niemal rozsadzały mu skórę.” Właśnie dowiedział się, że jego narzeczona będzie miała dziecko - nie z nim; ona mówi, że ojcem będzie Bóg; ale jak on może w to uwierzyć?... jak?...

     Erri de Luca daje nam wspaniały obraz, który wiele może nam powiedzieć o nas samych, o naszych emocjach i o naszej wierze. Wspaniała książka, polecam.


Recenzję tę przeczytało czytelników.


Dodaj książkę do koszyka: Lideria.pl

Możesz kupić tę książkę bezpośrednio u wydawcy: WAB

Poprawiony: wtorek, 09 lutego 2010 12:04
 
Nowości
Najczęściej czytane


(C) 2006-2007 wydawca.org
All rights reserved.
Teksty publikowane w serwisie wydawca.org naleza do autorow - ich przedruk jest mozliwy,
ale wylacznie z podaniem zrodla w formie "Pierwodruk: www.wydawca.org".

Wiecej o prawach autorskich.

Hosting by OVH