|
Recenzje książek -
Perełki
|
|
Wpisany przez Natasza Balicka
|
|
poniedziałek, 11 sierpnia 2008 13:00 |
Amos Oz to pisarz, którego reklamować nie trzeba; nie tylko wciąż krąży wokół niego literacka nagroda Nobla, ale jego książki są dobre w czytaniu, nie zadziwiają eksperymentami czy ekstrawagancką fabułą - czyta się je jak kryminał, z tą różnicą, że przeważnie zbrodniarzem i śledczym okazuje się ta sama osoba.
W swojej nowej powieści Amos Oz przedstawia kulisy twórczości pisarza (nie utożsamiajmy go jednak z samym Ozem, bo popadniemy w pułapkę niegdyś zastawioną przez Nabokova); pisarz, który szuka materii swojego pisania w życiu izraelskiego miasta - wyobrażając sobie losy ludzi, których spotyka, poczynając od kelnerki, kończąc na magnacie... co prowadzi do ciekawych konsekwencji.
Dodaj do koszyka: Lideria.pl
Możesz też kupić bezpośrednio w wydawnictwie: "Rebis"
Co jest bowiem istotą twórczości? Stwarzanie, po prostu - a zabawa w kreatora bawiącego się ludzkimi losami jest zdradliwa, łatwo przekroczyć granice; ale pisarz tych granic nie przekracza, pokazuje tylko, że stoimy na skraju morza, które jest morzem ignorancji - no niewiele wiemy o bliźnim, którego mijamy na drodze; niewiele wiemy o sobie samych. Nie każdy chciałby zdradzać się ze swoim losem przed całym światem, jak w powieści czy telewizyjnym show - ale pokazując pisarza, wędrującego ulicami miasta, Oz pokazuje każdego twórcę, który szuka w wymyślaniu paralelnej rzeczywistości dojścia do samego siebie.
Dodaj do koszyka: Lideria.pl
Możesz też kupić bezpośrednio w wydawnictwie: "Rebis"
|
|
Poprawiony: wtorek, 12 sierpnia 2008 09:49 |